Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą janusz panasewicz

Piękna historia. Rozmowa z Piotrem Nalepą.

  Breakout istnieje , tak zatytułowałem duży artykuł o Tadeuszu Nalepie, który w 1991 roku trafił do pierwszego numeru miesięcznika „Tylko Rock”, założonego przez mnie z kolegą i ukazującego się do tej pory (z tym że od blisko dwudziestu lat   jako „Teraz Rock”). Ściślej biorąc, legendarnego zespołu już wtedy od dawna nie było (tytuł sygnalizował muzyczną konsekwencję mojego bohatera). Niestety, i nie ma z nami Tadeusza od 2007 roku. Ale mimo to nadal obecna jest jego muzyka, szczególnie ta z Breakoutowych czasów.

Poprawnie sformułowane

W rubryce You Really Got Me, z nowego, październikowego „ Teraz Rocka ”, wystąpił Janusz Panasewicz. Rozmawiałem z nim o cudzych utworach, które wybrałem i puściłem mu (zgodnie z zasadami wspomnianej rubryki).